wtorek, 7 kwietnia 2015

hello, morning world !




Wstałam szczęśliwa, wyspana, miałam tak przepiękny sen. Uwielbiam budzić się kiedy wschodzi słońce. Czuję się jakbym była na nowo zakochana, a przecież nikogo wokół mnie nie ma. Ekscytacja, radość, uśmiech mnie nie opuszcza. To jest naprawdę niesamowite uczucie. Rośnie we mnie siła.


Nigdy więcej nie stracę czasu na ludzi którzy na mnie nie zasługują

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Na końcu i na początku jest samotność.









To co się wokół mnie ostatnio dzieje jest jakimś mega pozytywnym zaskoczeniem. Na całe szczęście odzyskałam dobry humor i z każdym dniem okazuje się że jednak mogę bez Ciebie żyć. To jest niesamowicie ekscytujące, czuję że wracam na właściwy tor życia i nabieram tempa. Mam wrażenie, jakbym przespała ostatnie 5 lat, może tkwiła w stanie hibernacji- powoli odkrywam piękno tego świata na nowo. I jest mi z tym niesamowicie dobrze. Nasza cudowna grupa wojowników wódy to jest kolejny dowód na to, że wokół mnie jest tak naprawdę wielu niesamowitych ludzi, mam wrażenie jakbyśmy się znali od dawna. 
Jestem szczęśliwa. :)






czwartek, 2 kwietnia 2015

Są dni, kiedy mówię dość.













Piszę do was zmarznięta do szpiku kości. Dzisiejszy dzień był całkowicie zapełniony, jestem już trochę zmęczona, potrzebuję chwili relaksu. Z radością schowałam się pod kołdrę, odpaliłam mój internetowy pamiętnik i jestem. I mimo że powinnam być z siebie niesamowicie dumna, że znowu dałam radę, dopada mnie smutek. Nie wiem czy to wina tek okropnej pogody, choroby, czy najnormalniej w świecie poczucie pustki w sercu. Pustki po osobie która trzy lata temu wywróciła moje życie do góry nogami, a teraz jest już w nim nieobecna. 

To jest tak, że między dwojgiem ludzi nawet największe uczucie to nie wszystko. A jeśli ludzie nawzajem się niszczą, mamy prawo mówić w ogóle o miłości? Okropna przewaga rozumu nad sercem.. 
I mimo że wiem, ze tym razem się już nie złamię i doprowadzę to do końca-jest mi smutno. Każde sentymentalne wspomnienie przerywa mi zderzenie z faktem, który doprowadza(ł) mnie do płaczu. 





niedziela, 29 marca 2015

time is up.














                    


I tak oto kolejny piękny weekend dobiegł końca. Przede mną słodki zapierdol przez trzy dni, ale biorąc pod uwagę ilość wolnego którą spędzę w trasie, źle nie jest. 


Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tym co wokół mnie się dzieje.
brzoskwiniowe piwo <3


czwartek, 26 marca 2015

just do it :D





Bardzo miły dzień, udane zaliczenia. Powoli lecę do przodu. Cieszę się ogromnie.
Pięknieję z dnia na dzień, coraz lepiej śpię. Mam nadzieję że moje dobre samopoczucie za szybko sie nie skończy. Chyba właśnie podjęłam najlepszą decyzję w moim życiu, i mimo że nie skończyło się przyjaźnią to jest dobrze. Może tak musiało być. Widocznie inaczej się nie da.

W przyszłym tygodniu szykują się kolejne samotne święta, bo bez rodziny, ale w gruncie rzeczy moją rodziną chyba na zawsze pozostaną przyjaciele. I tego się trzymam więc nie jest mi ani trochę przykro. :D

środa, 25 marca 2015

:)






Zmiany, zmiany, zmiany. Mnóstwo zmian. Zajebiście się cieszę. Spinam dupkę w szkole, odliczam dni do końca roku szkolnego, do wyjazdu do Warszawy a potem Poznania. Jeszcze trochę i wszystko będzie inne.


"Największe szczęście, które mi dajesz, to szczęście że Cię nie kocham. Wolność"

wtorek, 10 marca 2015

no boyfriend, no problem.

Jeszcze niecała godzinka i będę w drodze do Poznania. Cieszę się w sumie, mimo że czeka mnie wizyta u lekarza. Mam nadzieję, że wszystko okaże się być ok, i już nie będę musiała się przejmować na zapas, powie mi że jestem zupełnie normalna i wszystko działa jak należy...



Jak dobrze, że nie nadaję się do tych pojebów :D

poniedziałek, 9 marca 2015

będzie dobrze (:















Nie wiem co zrobiłam w życiu złego, że dla niektórych hobby to próba niszczenia mnie. Zastanawiam się nad tym i dalej nie rozumiem. Czy Tobie wstrętna parówo daje satysfakcję, kiedy u innego człowieka lecą łzy?
Czy jesteś do konca kurwa pozbawiony człowieczeństwa? Matka Cię napierdalała w dzieciństwie, i próbujesz teraz poniżać innych bo sam byłeś poniżany? Ty kurwa 24 letni dzieciaku, bez serca i najdrobniejszego kawałka mózgu, coś Ci powiem. Nie bez powodu napisałam PRÓBA. A wiesz dlaczego?
Bo takich śmieci jakim jesteś Ty można tylko olać ciepłym moczem, i robić dalej swoje. A ja wiem co mam robić, i szczerze? Za parę lat zgniotę cię na kwaśne jabłko. Samą swoją obecnością. A Ty nadal będziesz tylko małym gównem, które liże dupę to tu, to tam jak Ci wiatr zawieje. Sraj dalej w swoje gniazdo.  (:

_________________________________________________________________________________

Dzisiaj przyszła do mnie pani wiosna, ciepła i radosna i o ile się nie przeziębię zaraz to będę bardzo szczęśliwa, że jest. Uwielbiam wstawać rano, pić kawę w drodze do szkoły, odliczać dni do wakacji, uśmiechać się do ludzi. Jeszcze informacja o przenosinach z muzyczną, dostałam skrzydeł, mam siłę walczyć.
I mimo że przepłakałam dzisiaj cały dzień, dziękuję że nadszedł. 

SŁUCHAJCIE, MAM WAM COŚ BARDZO WAŻNEGO DO POWIEDZENIA, ZUPEŁNIE PROSTO OD SIEBIE:

BĘDZIE DOBRZE !