Takie poranki mogę mieć codziennie <3
czwartek, 29 września 2016
poniedziałek, 5 września 2016
902.
Szukanie pracy przyspieszyło tempa.
niech to się w końcu uda!
i nigdy przenigdy
nie przestanę
jesteś cudem.
środa, 31 sierpnia 2016
kurki trzy
Dzisiaj pierwszy raz jadłam purchawkę, zarobiłam szalone 14 zł na ulicznym graniu i zaliczyłam drugą lekcję nauki gry na skrzypcach, i jestem tak szczęśliwa jak małe dziecko.
Przerażają mnie ceny mieszkań na wynajem w tym wygnajewie, odnoszę wrażenie że równie dobrze mogłabym mieszkać w Pzn za tą kwotę. Rzeźnia.
WTF?
Jutro ortopeda, pewnie zapisze mi dokładnie to samo co ostatnio.
no i idę na kolejną rozmowę kwalifikacyjną, zobaczymy, trzymajcie kciuki <3
niedziela, 28 sierpnia 2016
wtorek, 23 sierpnia 2016
Ostróda 2016 :)
| ja i moje papryczki :D |
![]() |
| :D |
| ma Krzysztof talent |
| mój spongebob z kiłą prosto z Czarnobyla |
| kokaina |
| jeszcze więcej kokainy |
| <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 |
![]() |
| drużyna actimela ! |
| Bednarek |
| tu juz narkotyki mocno weszły |
| znów sie nie udało #bonusowychromosom |
Na tym blogu jest juz tak wszystko po chuju publikowane i tak mi sie kurewsko nie chce pisac tych notek juz, czasem najdzie mnie ochota itp, ale w sumie nie napisałam wam ani o Paryżu, ani o Woodstocku, wiem że za kilka miesięcy sama zechce o tym przeczytać a już połowy śmiesznych rzeczy nie będę pamiętać, no ale kij z tym.
Po pierwsze, Ostróda to tak naprawdę moje rodzinne strony, ostatni festiwal w Ostródzie na jakim byłam to Lato z Radiem, gdzie pojechałam z dziadkami XD
Po drugie, Ostróda Reggae Festiwal to tak naprawdę pierwszy festiwal biletowany na którym byłam, bo w sumie jeździłam do tej pory tylko na Woodstock.
Jest to o wiele mniejszy festiwal niż wyżej wspomniany Przystanek Woodstock, zupelnie inna festiwalowa atmosfera tu panuje. Juz pomijam fakt, że impreza jest droga, ale sam fakt że czystych kibli jest pod dostatkiem i pełno tu pryszniców z ciepłą wodą dostępnych przez cały czas trwania festiwalu wprowadził mnie w osłupienie. Że niby jak to nie jebie gównem?
Muzyka reggae jest niestety mocno schematyczna, o ile nie zabrniemy głębiej w jakieś podgatunki. Nie byłam tam wcześniej, ale nasi towarzysze który jechali 8 raz zapewniali mnie że zazwyczaj oferta koncertowa jest bogatsza. Nie mogę ukryć, że w większości przypadków koncerty różnych kapel brzmiały tak, jakby puścili jeden kawałek i zacięła im się płyta, tym bardziej że wszystkie koncerty z dużej sceny wyraźnie słychać na polu namiotowym nieopodal. Dlatego nawet jeśli nie stalismy akurat pod sceną, słyszelismy dokladnie co sie dzieje na Red Stage.
Pierwszy raz poszłam na imprezę soundsystemową na zielonej scenie. Uważam, że ten typ imprezowania jest totalnie w moim guście, i mam nadzieję że uda mi się uczestniczyć częściej, bo nie da sie ukryć naprawdę mega mi się podobało. Nie zdawałam sobie sprawy pracując jeszcze w Pile Tango, że u nas podobne klimaty dubowe lecialy co tydzien w kazdy weekend. Aż sie łezka w oku kręci. :p
No i wygrałam festiwal chujowej piosenki :D
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
Wish you were here
How I wish, how I wish you were here.
We're just two lost souls
Swimming in a fish bowl,
Year after year,
Running over the same old ground.
What have we found
The same old fears.
Wish you were here.
Czasem chciałabym się cofnąć o te kilkanaście lat, wrócić do czasów kiedy spędzałam wakacje u dziadków.
Kurwa, jakie to było piękne, jak bardzo nic mnie wtedy nie obchodziło, kiedy zabawa trwała w najlepsze i nawet deszcz nie stanowił problemu.
Szkoda że takie rzeczy dostrzega się kiedy odejdą bezpowrotnie.
Nie płaczę aż tak bardzo i nie załamuję się, i staram się być dzielna jak tylko mogę.
Pamiętam codziennie. Ten kotlet, śledzia z majonezem, herbatę. Wkurwiam się nadal za niektóre rzeczy też.
Ale nie zapomnę Ciebie nigdy.
wtorek, 28 czerwca 2016
środa, 22 czerwca 2016
:)
Spałam długo, a i tak pół dnia kleją mi się oczy.
Pewnie dlatego tak łatwo wyprowadzam się z równowagi, wkurwiają mnie rzeczy tak błahe i nie istotne.
Dobrze że przyszły tydzień jednak nie będzie tak tragiczny jak się zapowiadał.
***
Odliczam minuty kochanie.
♥
wtorek, 21 czerwca 2016
cherry moon



Sen zapewne dzisiaj też będzie słaby, dlatego nawet się nie nastawiam.
Fajnie że jest cos takiego jak kawa.
Fajnie że Polska wygrała chociaż tak naprawdę chuj mnie to obchodzi. #niejestemfanem
Szkoda tylko że znowu jestem wkurwiona, że znowu czuje się opuszczona i stwierdzam brak hajsu na piwo i fajki.
niedziela, 5 czerwca 2016
Till the day I die.



Jedna piosenka męczona przez godzinę, w tym jestem mistrzem.
Jutro farbuję włosy znowu na blond, ale myślę nad jakąś zmianą. Może powinnam zostać brązowa na jakiś czas.
Poza tym mam w końcu pracę i przez to za dużo dostępu do cudownego jedzenia </3
...i szkoda że nie mogę Cię wyprzytulać na zapas.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











