sobota, 10 listopada 2012


Gold & Silver
Ile czasu mi było potrzeba aby to zrozumieć :D

pierwsze wyjście z mroku.


Z wczorajszej próby folk machiny.

To tak. Zostało 480 dni. Parę jeszcze razy zdąrzysz mnie wkurwić przez ten czas, ale potem mnie już nigdy więcej nie zobaczysz, okej? Nie wiem jak u Ciebie, ale w moim życiu za dużo się nie zmieni. Bo i tak radzę sobie sama. Pytanie czy Ty jesteś świadoma, że Cię opuszczam i nie wracam. Przez cały miesiąc za Tobą nie tęskniłam. Chcesz mi powiedzieć ze coś się zmieni? Gówno. Tracisz czas. 

__________________________________________________________________________

Gdyby nie Ty, Słoneczko
Gdyby nie to że jesteś
Gdyby nie to.
Chyba bym umarła.

środa, 7 listopada 2012



generalnie to nastrój mam zajebisty- i chuj wam wszystkim w dupę. 
idę stąd bo mi go ktoś jeszcze za bardzo poprawi i się rozpuszczę z zachwytu.


Cudowna jesień 2012. :p


wtorek, 6 listopada 2012

:)


Błagałam o wenę, prosiłam- w końcu do mnie przyszła. Czuję następny kawałek. I to bardzo mocno.
Jestem w jakimś dziwnie zajebistym stanie, mimo tego zimna i zbliżającej się najbardziej ponurej pory roku. Nie wiem jak to wyjaśnić, nawet nie chcę się nad tym zastanawiać- jest cudownie :)

_________________________________________________________________________________


Misiakowaty poranek, rozmowy o zlewie, cudownych lekcji 6, zaaaaaaaaaaaaaaaaajebisty obiadek (dziękuję jeszcze raz ślicznie :*), godzinka na PKP, zagrałam w lotto - to nie był mój pomysł, no ale uległam ;p no i teraz się słodko opierdzielam ;x

Sweet love o mine ♥ 

poniedziałek, 5 listopada 2012


PP biczyssssssssssssss *.*  Paula siedzi na face a ja udaje że pracuje xd

sunny autumn. :*




Dziękuję za słoneczny, piękny jesienny dzień.
w środę wyślą mi paczkę, nareszcie.
czuję się trochę niewyspana, obawiam się że czarna herbatka nie pomoże.
no trudno ;x
Bardzo zajebiście jest mieć takie koleżanki w klasie, uwielbiam liceum. :D 
Dziękuję za dzisiejszą chwilę wzruszenia panno Partycjo. :)


sobota, 3 listopada 2012

Zajebisciecudownywykurwisty weekend dobiegł końca.
płaczę, bo nie umiem sobie tego poskładać w sobie.
a z drugiej strony, jestem najszczęśliwszą osóbką pod słońcem.

pragnę Ciebie obok. :(


czwartek, 1 listopada 2012

Słodko. Dużo marlboro, duuuuuuuuuuuuuuużo czasu, zimno mi w nóżki ale zaraz wracam pod kołdrę :)
i zleciała moja środa. jeszcze czwartek i piątek. Boję się że ten weekend minie za szybko .