sobota, 29 września 2012

two thousand miles away.




Rose is my colour and white
pretty mouth and green my eyes.

Przepisujemy notatki, chatka wysprzątana, słuchamy lady punk, cieszymy się słoneczną sobotą 
i Twoim widokiem :) 

Jestem mega szczęśliwą Zuzą ! ;d

piątek, 28 września 2012

ALIANS



O mój boże. został tylko tydzień. jak to zleciało, jak to sie stało?
MASAKRA, czuję jak napięcie rośnie, nie mogę tego rozładować, czekam na próbę. bardzo czekam.
Ostatnie moje godziny życia spędziłam na pkp, to jest ostatnio naprawdę często odwiedzane przeze mnie miejsce, czuje się rozśpiewana jak nigdy wcześniej, to mnie upewnia że dam radę, a jeszcze te dzieciaki i mnóstwo ludzi które mnie namawia na udział w mam talent... ;p mimo stresu jestem pewna siebie. Będzie dobrze, będzie szał taki, że się posracie :D Moje oczy się trochę rozjeżdżają, wstawanie o 5.30 mnie powoli zaczyna wykańczać, ale to nic. 8 dni do koncertu !  To jest ważne :D nie wiem tylko czy pamiętam wszystkie teksty.. ;d i niie wiem co mam tu pisać bo nic sie kupy nie klei.
ostatnie farbowanko i pozbywanie sie odrostu z dwóch miesięcy zakończyło się sukcesem, kocham Paule, i jej zdolne rączki :D poza tym w nagrodę za ładne śpiewanie dzisiaj kupiłam sobie niebieski szampon, i jak dobrze pójdzie to będę w koncu jak wiedźmn, albo coś.. ;p
szkoła- miałam ciężki czwartek, poza tym to ja nie wiem po co ja tam chodze ;p xDD totalny lajt.

Hug me baby, now. 

wtorek, 25 września 2012


:)

'you are the only one'


Niczego tak nie pragnę jak Twojego uśmiechu.
I będę czekać choćby do końca świata i jeden dzień dłużej.

nic mi w życiu tak nie wychodzi jak stracenie zaufania, przepraszam, znów pukam się w głowę i się zastanawiam jak to będzie.. I tak z zajebistego szczęścia po stres w kółko. Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić. 

Dzień w sumie zajebiście się zaczął, jutro mimo wszystko też będzie cudownie, proszę tylko żeby ten ból gardła nie był zwiastunem jakiejś choroby bo mogła bym się pierdalnąć w łeb. A swoja droga widok plakatów na koncert Aliansu i nas jako support mnie dziwnie podnieca. 

Więcej seksu, seksu mi potrzeba ! ;d

Ps. lubię spacery do lasu o 7 rano ;)

niedziela, 23 września 2012


'Cause you and I, we were born to die'.  Coraz mocniej czuję jak mi Ciebie brakuje, chociaż ostatnio widzę Cię codziennie. Proszę, pierdolmy wszystko, i bądź już mój... Wiem, że tego chcesz, wiem że to przeczytasz, może chociaż na chwilę się uśmiechniesz, mam w dupie zdanie innych na mój i Twój temat. I tak wszyscy wiedzą lepiej ode mnie. A ja już nie dbam o innych, dbam tylko o siebie i Ciebie, i chcę żebyś był obok. :( Proszę..
Powoli coś we mnie wybucha, i nawet nie zamierzam tego powstrzymywać.

wśród sieci ślepych ulic.



nowy plan mnie zabił, ale tragedii nie ma.
Bardzo miły słoneczny dzionek, ale na widok kościoła poczułam jak woda święcona wrze, niemniej jednak jako totalnieantykościelnaateistka wytrwałam i jestem z siebie bardzo dumna, okazuje się że niektóre modlitwy nawet pamiętałam. O.O

Dzisiaj jestem zmęczona, zaraz jeszcze muszę iść czytać Króla Edypa co mi się bardzo nie uśmiecha, ale długie to to nie jest :) poza tym piździ mi tu przeokropnie, lepiej chodź mnie przytul..♥ 


;p

Bardzo pracowity tydzień, codziennie wracam do domu, idę spać, wstaje i znów mnie nie ma, nie mam czasu tutaj pisać, nie mam czasu nawet cykać fotek, prób wiele, czasu mało. Zostało 13 dni ! Czujecie to ? :D

Spotkałam się z tatą po roku, że tak powiem punk rock, no ale przecież nie może być normalnie :p
A dzisiaj chrzciny Jędrusia :)


Dzień dobry, kocham Cię, to zapyziałe miasto niech o tym wie. 

poniedziałek, 17 września 2012

pokaż ile twoja dusza jest warta.

Dzisiejsze popołudnie mnie trochę wyprowadziło z równowagi. Trochę kurwa bardzo.
Nie mogę tego pojąć i zrozumieć, i w sumie nie muszę. Wystarczy czekać.
Wyobrażałam sobie nas w tym idealnym i poukładanym małym świecie.
Tylko Ty i ja, i coraz bardziej mi się to podoba..Chcę tego bardziej niż jesteś sobie to w stanie wyobrazić.
  <3

19 dni :)

Jesteśmy nielegalni.

niedziela, 16 września 2012

6.


Never let me go. ♥

hug your little tiger :)

na dłoniach suszy się niebieski lakier, w sumie to robię chwilę przerwy w nauce na historię, dzisiaj muszę sobie jeszcze zatapetować pokój :D Nauki w sumie nie ma za dużo jak na razie, tylko wstawanie o 5.30 mnie męczy, ale II LO jest takie zajebiste, że nie mogę narzekać ;) Decyzja o zrezygnowaniu z religii była najlepsza w moim życiu, poza tym  naprawde nie czaje czym sie rózni liceum od gimbazy, i dlaczego wszyscy są tacy przerażeni ;p i tak wszyscy ZDAMY ;D 

20 dni, czujecie to kurwa? :D :)) : PPPP