piątek, 4 listopada 2011

Chop suey !

Pół pokoju zawalone, ale ważne, że juz perka jest.
Próba odwołana, wiec na najbliższy tydzień zamieszka ze mną. Albo dwa.
Prawie przeszłam Limbo, kurwa fajna jest ta gra ;p Tylko krótka, ale szczerze polecam.
Dziś lekcji sześć. :D Wyczuwam koniec tygodnia.

środa, 2 listopada 2011

Suicide Season

 Jakość chujowa. Trudno sie dziwić, komą robione. A ja tak strasznie żałuje, że nie mam nawet cyfrówki ;<
Akcja 'wracamy do blondu' rozpoczęta. Boli mnie serce, ale co począć. Ale spoko, parę miesięcy i gimnazjum mamy z głowy.
Za dużo się opierdalam ostatnio. I mówiąc szczerze nie przeszkadza mi to, so nie jest najlepiej pod względem motywacji do nauki. A chyba powinno,  bo jutro wywiadówka..
Perkusja do naszego zespołu załatwiona, w sumie zostało tylko ja odebrać. Jakoś w ten weekend mamy pierwsza próbę, coś mi mówi że to bedzie rozsypka jakas. Stanę tam i zacznę rzucać mięsem,. Ale nikt nie mówił, ze będzie łatwo.
Zbieram sie do tej  notki nie wiem jaki czas, i nie wiem, co tu pisać już... cały czas nie mogę się skupić. Ale dobra może jest szansa, że coś z siebie dla państwa wypruję.. a jednak, spadać trzeba. nie lubię tego.



środa, 26 października 2011

pierdolta się.



Nie mogłam się zdecydować.


Jutro czwartek. Od 8.00 do 16.10. Dziewięć dłuugich godzin w szkole. No chyba, że nie ma pani od historii.
Poza tym wleciała 5 z biologii, więc cudnie ;) Odliczam dni do długiego weekendu.

niedziela, 23 października 2011

xD



 dziś mamy już niedzielę, a to oznacza popołudniowe zakuwanie. Lista rzeczy do zrobienia jest długa...:C

sobota, 22 października 2011

Wirtualni chłopcy.

Poranek. Słońce. Gitara.
Dziś w planach wycieczka rowerowa.
Muszę się zebrać, a jakoś mi się nie chce.
Ale dzisiaj mamy zbyt piękną pogodę, żeby nie wyjść z domu.
Kolejna słodka czarna herbatka.
Ja i moje myśli.
Czarna podłoga, i czarne ściany.


środa, 19 października 2011

Pidżama Porno.

2.45 Łódź Kaliska

Po koncercie - Atlas Arena

Perwersyjni Pasztetańci

Pojęk Pielgrzyma

Happysad.

Widok z sektora N.

Wierzcie, lub nie ale to Janek z gitarą Dziadka.


Koncert- ogólna zajebioza ! Widok całej hali wypełnionymi ludźmi był niesamowity, bardzo się cieszę że pojechałam ;) Tylko z transportem kiepsko. Do tej pory odsypiam tamtą noc, kiedy spałam trzy godziny na stacji pkp z przerwami na spacer w poszukiwaniu sklepu całodobowego i półtora godzinną podróż w zamrażarce. Zaliczyłam swoją pierwszą ścianę śmierci :*

Poniedziałek: dzień cudowny, rozumiecie to ? Idziecie w ramach lekcji na koncert, przy okazji robicie pogo i lądujecie na fali ;D Polecam.

Dzisiaj był dentysta, i mam zdrowe ząbki wszystkie ! <3 <happy>
A na jutro muszę wymyślić pytania, dla pewnego hindusa, który ma zawitać do naszej szkoły...

No nic, musiałam sie pochwalić czytającym bloga koncertem, teraz czas na inne zajęcia. Dobranocki ;)

czwartek, 13 października 2011

Amelia.

Nie mam zdjęć żadnych, a nie będę zaśmiecać tu fotami z neta...

Kocham Amelię, i chcę ją obejrzeć z Tobą ;*




czwartek, 6 października 2011

babeczki :D

Mam ochotę na babeczki. Dzisiaj dzień niby luźny, ale męczący, boli mnie gardło. Byliśmy ze szkołą na filmie pt. "Bitwa Warszawska 1920". Ogólne wrażenia bardzo dobre, normalnie nie lubię za bardzo filmów o tematyce historycznej, ale ten był ciekawy ;) Tylko zachowanie niektórych ludzi mnie oburzyło, ja pierdolę, jak można być takim nieczułym zapatrzonym w siebie człowiekiem. Jakby was pogwałcili szczotką od kibla w dupę, to byście inaczej piszczeli.



poniedziałek, 3 października 2011

:)

Weekend spędzony miło, dostałam książkę Wojciecha Manna, i pałeczki do perkusji. :D
Dzisiaj, padłam, nie mogłam się pozbierać dobre 2 h po powrocie ze szkoły, a na wuefie w sumie się opierdalałam, bo zajęłam ostatnie miejsce w naszych 'rozgrywkach' xD  No ale. Wpadło dwa z FIZYKI. Niemożliwe kurwa no ;/ Chociaż dzisiejszy sprawdzian z biologii napisałam dobrze, ale powiedzmy, że nie bede zapeszać, bo ostatnio zawyżam sobie spodziewana oceny, a potem jest kwas.

["Zuza zaprosiła mnie na imprezę do swojego pałacu. Mimo, że przeszukałam swoją szafę nie mogłam znaleźć żadnego fajnego ciucha, więc poszłam do Tesco, kupiłam koszulkę z podobizną Zuzy i wyglądałam szałowo! We had a lot of fun ":D ]