wtorek, 16 maja 2017

908.

bardzo dobry pączek.bardzo

jak gracie z Julką w kamień papier nożyce, to zawsze wybierajcie kamień !!!

Serdecznie nie polecam tej chujowej ryby ;<


komunijny klimacik ;)

ryj poharatany


Wbiłam do roboty, musiałam uratować paznokcie więc mi odżywka schnie, i tak sobie bloguje troszkę z nudów, a troszkę muszę zabić czas do 10 i drugiego śniadania. Moj podopieczny wczoraj miał 40 stopni, to też dzisiaj chyba z tego wycieńczenia usnął w zabójcze 5 min. Fajnie jest być nianią. To jest tak ofity czas w przemyślenia, i tak bogaty w doświadczenia.
Znam rodzicielskie obowiązki bez zostawania rodzicem, więc czuję się uświadomiona w 100%.


Moje oszczędności mieszkaniowe rosną, jak jestem mega zmęczona patrzę na te liczby i mimo że zmęczenie nie mija to jakoś tak weselej mi.


poniedziałek, 15 maja 2017

907

TO BYŁO TAKIE DOBRE♥



moje wszystko
Bigos mi robi najlepszą kawunię na świecie!


smutny samsam

czarny szatan !

Trochę Ukrainy od bułeczki
chrupki bekon made by zuzik

Właśnie świętuję swoją jedyną wolną godzinę w ciągu dnia na wyrku.


A gdyby tak po prostu wydlużyć ostatnie dwa tygodnie na 'do końca naszego życia'?

czwartek, 27 kwietnia 2017

906

hmm, ciekawe kto tu pizga browary przed wuefem? ;>
Jedyny moj czas dla 'na wspolnej'
teraz to nawet jak wychodzę z uczelni mam szansę na słońce :)
?

Chyba się wyspałam w końcu, po 3 tygodniach ;)
Miły miałam sen.
Przewiduję dobry obiad, dużo wody, i więcej uśmiechu !

wtorek, 25 kwietnia 2017

innerbloom

MatLab 
Kotełowy czarny diabeł <3
MP3 XD
Truskawki i banany :D
Serdecznie polecam klopsy i ta przepyszną lemoniadę :)
Tobik :D
Tak sobie opierdalamy sushi z Kosmatką ♥
Muzeum Powstania Warszawskiego 
OMG *.*
Dąbrowskiej pozdrawia :D
Nerd saturday with my M <3
powroty takie jak te :D
duński ser
Rufi ♥

Zastanawiam się ostatnio nad wieloma rzeczami.
Taki mam refleksyjny czas, pewnie przez tą okropną pogodę, szczerze jest fatalnie.
Trzęsę się z zimna okrutnie, deszcz i wiatr mnie osłabia, i ciężko jest mi wstać rano.
Szczęście, że kolejny długi weekend przed nami, to poleżę i pogram w wieśka, poćwiczę, pogotuję, wygrzeję się z Tobą obok♥

Pomyliłam się ostatnio chyba za dużo razy.
Nawet nie ostatnio, po prostu wzrastałam w jakiejś iluzji i wszystko zaczyna do mnie docierać.
Zawsze wymagałam od siebie wiele, i nigdy nie pomyślałam żeby zacząć wymagać od innych.
Czas to zmienić :)

*****
Nie mogę się doczekać wakacji. Bardzo. A muszę się jeszcze skupić przez te dwa miesiące, tak żeby może obyło się bez poprawek we wrześniu albo możliwie było ich jak najmniej...  jestem zmęczona tym że nie ogarniam, że jak bardziej się skupię na jednej rzeczy to drugą zawalam. Brakuje mi godzin w dobie. Brakuje mi lepszego łóżka, które nie będzie mnie łamać rano. Brakuje mi snu, treningów, obiadów, ciągle hajsu bo stanowcza większość idzie na mieszkaniowe oszczędności. Słońca mi brak.
ALE DAM RADĘ ! :D

środa, 19 kwietnia 2017

lipka









Moje życie sprowadza się ostatnio do takiej rutyny, że w zasadzie to aż żal o tym pisać.

Ale coś mnie tknęło wczoraj, i w niedzielę, i tak zostałam z tym impulsem nerwowym sam na sam.

Nie zliczę sytuacji, kiedy słyszałam "no Zuza, Ty to jesteś przynajmniej szczera, za to Cię lubię" albo "Dobrze że jesteś, nikt tak nie pogadał ze mną jak Ty" etc.
Tak długo mi się wydawało, że to taka moja zaleta, bo mimo tego że czasami mnie kosztowało stres, żeby komuś powiedzieć coś niekoniecznie dobrego, to jednak nauczyłam sie tak dobierać słowa, żeby nie ranić drugiej strony, a jeśli już to możliwie oszczędzić jej bólu. Psychologiem nie jestem, kiedyś chciałam nim zostać, ale i tak nauczyłam się do ludzi podchodzić najbardziej profesjonalnie jak to było dla mnie możliwe.

I wiecie co?

Chujów sto.

Nikt już nie chce słuchać prawdy, bo ludzie nauczyli się żyć w tych swoich kiepskich układach, i nie ważne że są nieszczęśliwi, czegos im brakuje. Nie obchodzi ich że mogliby więcej, lepiej, bardziej.
Poziom życiowej odwagi żeby coś zmienić wynosi magiczne 0%.

Powtarzają te same schematy ze swoich domów.

Zero przemyśleń

Zero refleksji.

Ja też popełniam błędy, i przyznaję sie do nich bo jako człowiek nigdy nie będę idealna.
Jestem w końcu dorosła, i mam dystans do tego. Umiem mówić przepraszam, kiedy coś spierdolę.
Umiem powiedzieć że jestem zazdrosna. Też się wielu rzeczy boję ale próbuję. Walczę.

Na szczęście Dania w moim życiu spowodowała, że mam świadomość że jest więcej ludzi takich jak ja, więc chyba nie powinnam się AŻ TAK przejmować.

poniedziałek, 5 września 2016

902.


Szukanie pracy przyspieszyło tempa.
niech to się w końcu uda!


i nigdy przenigdy
nie przestanę
jesteś cudem.

środa, 31 sierpnia 2016

kurki trzy


Dzisiaj pierwszy raz jadłam purchawkę, zarobiłam szalone 14 zł na ulicznym graniu i zaliczyłam drugą lekcję nauki gry na skrzypcach, i jestem tak szczęśliwa jak małe dziecko.

Przerażają mnie ceny mieszkań na wynajem w tym wygnajewie, odnoszę wrażenie że równie dobrze mogłabym mieszkać w Pzn za tą kwotę. Rzeźnia. 
WTF?


Jutro ortopeda, pewnie zapisze mi dokładnie to samo co ostatnio. 


no i idę na kolejną rozmowę kwalifikacyjną, zobaczymy, trzymajcie kciuki <3