środa, 21 sierpnia 2013

we dwoje dosięgniemy gwiazd.

Położyłam się spać już dawno.. bez efektu. zdecydowanie nie lubię końcówki wakacji, tym bardziej teraz kiedy dochodzi nowa szkoła, a w starej zaczyna się rozszerzenie. to będzie strzał z liścia w twarz. trochę się boję.
ostatnie dni mijają na deptakowym graniu, jedzeniu i oglądaniu top gear w telewizji.

Aha, i nie zapomnijcie o koncercie świata czarownic, zbierajcie hajs na bilet, to będzie (czuję to w sercu) naprawdę gruba impreza.
z plaży w Dziwnowie, swoją drogą- pogoda mogłaby się trochę poprawić.

sobota, 17 sierpnia 2013

Uzależnienie od kawy po pięciu latach wróciło. 

Nie mogę tego przeżyć, ze zabrakło nam jednego dnia. 
Musisz tylko wiedzieć że tęsknie cholernie, bo takiego drugiego Ciebie nigdzie nie znajdę. I przepraszam Cię za wszystko, przepraszałam i będę nadal...

Dobranoc..

czwartek, 8 sierpnia 2013

Nienawidzę kiedy odchodzą obcy, a co nie mówiąc o najbliższych... nie wierzę, nie chcę, to nie jest prawda..
trzęsą mi się ręce.

całe życie wydaje się niczym wobec śmierci.

środa, 7 sierpnia 2013

orange juice.


czas na relaks.
jutro dzień peeeeeeeeeeeełny grania.
uwielbiam lumpeksy ♥
szczęśliwy Zuziek, a jakże :d
Kocham dziobaka :*

niedziela, 4 sierpnia 2013

woooood



Przyszły do mnie zdjęcia z Wolina :D
U góry, od lewej: Korabol, Smalec, ja, Dawid, Kinia i Czajnik :d

sobota, 3 sierpnia 2013

Woodstock z Aliansem :DDD



Mój pierwszy Woodstock, nie dość że z najlepszym zespołem świata, to jeszcze jaka przygoda :D
Cudowni ludzie, zajebista atmosfera, to podniecenie w powietrzu, tłum ludzi pod sceną.
Nie mogę uwierzyć, chyba to się naprawdę nie stało.

ŚPIEWAŁAM Z ALIANSEM DZIFKI :D

ja pierdole, przygoda życia !!! :D:D:D:D:D

czwartek, 1 sierpnia 2013

217

Może faktycznie nie będzie innego wyjścia, w sumie nie mogę się doczekać tego momentu, aż w końcu będziesz musiała odpuścić, bo Ci się skończą argumenty. Nie chce mi się, mam to wszystko już w dupie.
Zawodzą mnie dorośli, nawet w takiej prostej sprawie. Porażka w chuj. Nastrój jak wiatr zawieje, chyba Ci powinno to coś przypomnieć. Ale wiadomo, własnych wad widać zawsze najmniej.