czwartek, 25 października 2012

ciśnienie rozpierdala moją głowę. naprawdę jest mi niesamowicie słabo.
jeszcze tylko przetrwać jutrzejszy dzień.
i soooooooooooooobota <3


+rodzice wyjeżdżają na długi weekend, nie chcę być w skórze sąsiadów :)

środa, 24 października 2012


Nic nie jest lepsze, oprócz mnie i Ciebie.

bring me the horizon - suicide season



Chciałabym jakoś ładnie ubrać w słowa tą moją tęsknotę za Tobą ale nie potrafię..
pragnę już piątku.


Kochaj mnie mimo wszystko.


Przetrwałam dzisiaj matmę, i moją lekcję wychowawczą o edukacji seksualnej (temat nam się przerzucił na następną godzinę, więc jeszcze się nagadam). Thanks God, the day is ending.

poniedziałek, 22 października 2012

za 50 minut zaczyna się moja pierwsza lekcja wokalu, trochę się boję że mi koleżanka ucieknie jak mnie usłyszy, ale co tam. ;p w sumie nie wiem czym mogę uzasadnić ten strach, skoro nigdy śpiewać się nie uczyłam, to nie mogę umieć, ale amatorsko jakoś momentami mi to wychodzi.
momentami to dla mnie za mało.
dzisiaj będę zmęczona tak jak dawno nie byłam.
ale i taki nie mogę się doczekać, trzymajcie kciuki :)

niedziela, 21 października 2012

Misiałke :d


Jestem najszczęśliwszym człowiekiem we wszechświecie :) małe chrapiące tygrysiątko, top gear w tv, a potem bajki :D i zaaaaaaaaaaaaajebiste spaghetti ;d

"zapomniałem że jestem na Ciebie obrażony" <3 SŁODZIAK :D 
Znów chce mi się żyć, skakać, biegać, wszystko ;)
I takie śliczne smsiaki po przebudzeniu, ahh :D 

Lov ya :*

sobota, 20 października 2012

marznę bez Ciebie.



Zastanawiam się, czy się dzisiaj do mnie uśmiechniesz.

Opadła mgła, i świeci słoneczko.

Ciężka noc za nami, jeszcze cięższy dzień, ale wiesz, że i tak w chuj nie mogę się doczekać dzisiejszego popołudnia, prawda? 

 i w sumie to Cię chyba kocham. :)


____________________________________________________________________________________________

miętowa herbatka <3

czwartek, 18 października 2012


Fuck off.




 Dzień dobry, kocham Cię, to zapyziałe miasto niech o tym wie ! ;d



Kocham tę kobietę :D
chujowy dzień w szkole, ale za to pyszne żeberka poprawiły mi nastrój, zresztą to słoneczko i cieplutki dzień nie mogły zostać zmarnowane na smucenie się :) 
Błagam o przetrwanie.
No i jakąś wenę na środową lekcję wychowawczą.